Wywiad z Prezesem Zenonem Daniłowskim.

Praska Giełda Spożywcza w Ząbkach jest rynkiem hurtowym o zasięgu regionalnym, który zaopatruje w produkty spożywcze, przede wszystkim w produkty świeże, tysiące podmiotów handlu detalicznego i gastronomii w Warszawie i na Mazowszu. Jak wyglądały realia handlu hurtowego w Polsce, kiedy powstawała Praska Giełda Spożywcza?

Zenon Daniłowski: 20 lat temu w Polsce nie było rynków hurtowych. Przede wszystkim dlatego, że był to dopiero okres organizacji rynku sprzedaży towarów. Następował rozpad starych struktur dystrybucji produktów w oparciu sieci Społem, a nowe struktury jeszcze się nie rozwinęły. W tym okresie w Warszawie działała tzw. giełda na Okęciu i była to jedyna organizacja zbliżona do rynku hurtowego. Praska Giełda Spożywcza powstała w 1991 roku i wówczas nie byliśmy w pełni świadomi, że tworzymy rynek hurtowy. To był czas handlu „szczękowego”. Był to handel bardzo żywiołowy i w związku z tym zupełnie nieuporządkowany.

Czy podjęliście starania by ten handel uporządkować?

Do tego zmierzały nasze działania od początku. Sprzedaż produktów rolnych bezpośrednio z samochodów prowadzona przez rolników, ogrodników czy sadowników była stopniowo zastępowana przez dystrybucję w pierwszych pawilonach. Wtedy też podjęliśmy decyzję, że naszą ofertę będziemy dedykowali raczej detaliście niż klientowi indywidualnemu – czyli że będziemy organizować handel hurtowy. Na terenie PGS zaczęły powstawać pierwsze hurtownie. Początkowo były bardzo małe, po 30-40 m2 powierzchni, ponieważ osoby które prowadziły tę działalność, dysponowały zazwyczaj niewielkim kapitałem. Już wtedy jednak dążyliśmy do stworzenia klientom oferty kompleksowej, aby na Praskiej Giełdzie, a więc w jednym miejscu – mimo że w różnych hurtowniach, można było nabyć pełną gamę produktów: owoce, warzywa, artykuły przetworzone, wyroby mięsne, ryby, napoje. W ten sposób oferowaliśmy w zasadzie wszystko, co było potrzebne ówczesnemu sklepowi spożywczemu.

Jaka jest pozycja Praskiej Giełdy na rynku warszawskim?

Pozycja PGS na rynku warszawskim jest bardzo silna szczególnie w dystrybucji mięsa i jego wyrobów. Szacuje się, że dziennie aglomeracja warszawska spożywa około 350 t mięsa i jego przetworów, zaś obroty nimi na PGS wynoszą ok. 100 ton dziennie, czyli prawie 30% zaopatrzenia Warszawy. Bardzo wysoki udział Praskiej Giełdy przypada również na obrót jajami – ponad 10%. Mamy też 10% udziału w sprzedaży jogurtów, masła i sera.

Jaką role pełnią rynki hurtowe w Polsce i na świecie?

Chciałbym przede wszystkim podkreślić, że rynki hurtowe są w Polsce bardzo potrzebne – tak rolnikom, jak i każdej aglomeracji, przy której są zlokalizowane. Nie jest prawdą teoria, że to schyłkowa forma dystrybucji. Rynki hurtowe obecnie przeżywają silny rozwój w Azji czy Ameryce. Wiele krajów za pośrednictwem rynków hurtowych realizuje politykę państwa w zakresie kształtowania modelu konsumpcji. Zaczęło się od rynku de Gaulle’a we Francji i Rungis pod Paryżem, który został przez rząd celowo rozbudowany, aby ułatwić zaopatrzenie aglomeracji paryskiej w świeże produkty – głównie owoce, warzywa, cytrusy, ryby, mięso. Wiązało się to z hasłem i przesłaniem, że produkty świeże, a nie mrożone oraz mniej przetworzone i nie konserwowane, są po prostu zdrowsze. Rynki hurtowe, np. właśnie we Francji, są włączone w zdrową dietę, która obecnie jest lansowana także w wielu innych krajach.

Jaki jest stosunek władz państwowych do rynków hurtowych?

Rynek hurtowy to po prostu jeden z kanałów dystrybucji, który łączy drobnych producentów, rozproszoną produkcję i rozproszony handel detaliczny. Tutaj przyjeżdżają mniejsze sklepy, restauracje, firmy cateringowe i mogą znaleźć dla siebie produkty wytwarzane niekoniecznie przez największe koncerny i niekoniecznie metodami przemysłowymi; również produkty wytwarzane ekologicznie czy tradycyjne. Mimo tego, rynki hurtowe w Polsce znajdują się poza zainteresowaniem państwa i aglomeracji miejskich. Nie ma świadomej długookresowej polityki w dziedzinie zaopatrzenia miast w świeżą żywność. Brakuje też działań na rzecz włączenia rynków hurtowych w stały model dystrybucji.

Coraz częściej spotykamy się z promocją produktów wysokiej jakości, tradycyjnych i ekologicznych. W jaki sposób PGS wspiera tradycyjną polską żywność?

Nasze działania idą w kierunku stworzenia profesjonalnego kanału dystrybucji dla żywności wysokiej jakości, tradycyjnej czy ekologicznej. Profesjonalny kanał dystrybucji to taki, gdzie producent zajmuje się wyłącznie produkcją, a handlem i dystrybucją zajmą się hurtownie zlokalizowane na rynku hurtowym. Z kolei sklepy, restauracje czy firmy cateringowe dostarczają tą żywność konsumentowi. Takie rozumienie dystrybucji właśnie lansujemy.

A jak wygląda handel produktami tradycyjnymi obecnie?

Wielu producentów ze względu na niewielką ilość wytwarzanych produktów preferuje sprzedaż bezpośrednią. Wolą handlować na różnego rodzaju festynach i kiermaszach niż oferować swoje produkty hurtowniom. Dobrze to widać podczas organizowanych przez nas Dni Produktów Tradycyjnych „Polskie Smaki”. Oczywiście taka sprzedaż występuje na całym świecie, dodaje kolorytu, jest atrakcyjna i ceniona przez klientów. Klient, kupując taki produkt, wie, że osoba która go sprzedaje, jest wytwórcą tego dobra, co upewnia go w przekonaniu, że jest to produkt najwyższej jakości. Taką sprzedaż odbywa się codziennie czy to w określonych miejscach na terenie aglomeracji miejskich, czy przy drogach dojazdowych do miast.

Co można zrobić aby zmienić sposób dystrybucji produktów tradycyjnych?

Aby udział tych produktów w naszej diecie zwiększyć do, powiedzmy, kilkunastu procent – sprzedaż bezpośrednia nie wystarczy. Trzeba budować profesjonalne kanały dystrybucji, wspierać producentów, którzy będą wytwarzali większą ilość jednorodnych wyrobów, które będą przedmiotem handlu, a nie incydentalnej sprzedaży kiermaszowej. Tak więc cała działalność PGS jest nakierowana na budowę profesjonalnych kanałów dystrybucji i na promocję żywności tradycyjnej. Mam nadzieję, że tą ideą zarazimy również kręgi Ministerstwa Rolnictwa, aby w roku 2014 i w kolejnych latach na budowę tego kanału dystrybucji przeznaczyć także część ze środków unijnych.

Czy PGS podąża za nowoczesnością?

Praska Giełda Spożywcza już jest instytucją nowoczesną. Kilka lat temu wprowadziliśmy rozwiązania poprawiające bezpieczeństwo obrotu żywnością, a każda hurtownia ma certyfikat HACCP. Od wielu lat inwestujemy duże środki w przechowalnictwo – wszelkiego rodzaju mroźnie i chłodnie. Obecnie kończymy budowę nowego zasilania w energię elektryczną, które wyjdzie naprzeciw zapotrzebowaniu w związku z przechowywaniem produktów. W perspektywie najbliższych lat stawiamy na poprawę infrastruktury. Praska Giełda jest firmą prywatną, w związku z czym wszelkie inwestycje wykonujemy ze środków własnych. Zgodnie ze strategią światowych rynków hurtowych będziemy poszerzać gamę oferowanych produktów, dodając do nich więcej ryb, cytrusów, jak również zadbamy o ich lepszą ekspozycję oraz walory organoleptyczne. Kolejnym celem na najbliższe lata jest rozwój nowych usług dla klientów – zwiększenie zakresu dowozu towarów oraz rozszerzenie skali zamówień internetowych. Te cele są wpisane w strategię naszego rozwoju, którą realizujemy i będziemy realizować przez najbliższe lata. Przyświeca nam hasło Jakość i nowoczesność.

PGS należy też do polskich i międzynarodowych organizacji zrzeszających rynki hurtowe. Jakie cele stawiają sobie te organizacje?

Jestem Przewodniczącym Rady Stowarzyszenia Polskie Rynki Hurtowe, które stara się działać na rzecz rozwoju tych rynków. Ku naszemu zdziwieniu, Ministerstwo Rolnictwa nie przewidziało żadnych środków na rozwój rynków hurtowych. Wszystko musimy finansować z własnych środków. PGS jest także członkiem Światowego Związku Rynków Hurtowych – WUWM. Do stowarzyszenia należy kilkaset rynków hurtowych z całego świata. Najliczniejsze są rynki chińskie, z USA, Brazylii i UE. Ostatnio w Istambule odbył się ich światowy kongres z udziałem delegacji PGS, a jednym z poruszanych problemów była strategia rozwoju. Zgodnie z tendencjami światowymi, wyrażonymi podczas kongresu, nasz rynek chcemy wzbogacić o jak największą ilość nowych produktów. Będąc np. w Brazylii, poznałem żywność, której Polacy nie znają i w związku z tym nie wykorzystują jej w swoim menu. Chodzi również o to, aby oferowane produkty miały jak najwyższą jakość organoleptyczną, ładnie wyglądały, były smaczne, ładnie opakowane i wyeksponowane. Kolejny cel wiąże się z bezpieczeństwem obrotu żywnością i warunkami sanitarnymi. W końcu chodzi także i o to, aby naszą ofertę wzbogacić o usługi: dowóz produktów do klienta, usługi doradcze oraz usługi gastronomiczne dla kupujących i pracowników.

 

Na czym polega przewaga konkurencyjna rynku hurtowego nad halami typu cash & carry?

Sieci cash&carry wymuszają na producentach bardzo niskie ceny i tym na pewno z nami wygrywają. Chciałbym jednak zwrócić uwagę na nasze przewagi konkurencyjne. Kupując na rynku hurtowym, klient wie, od kogo kupuje. Kontakt ze sprzedającym daje poczucie bezpieczeństwa co do uczciwości transakcji. Druga sprawa to porównywalność cen. U nas taki sam produkt sprzedaje obok siebie wielu hurtowników, więc można sobie porównać ceny. Porównywalność cen wprowadza z kolei mechanizm konkurencyjności – wszyscy starają się dać dobre ceny, ponieważ inaczej nie sprzedadzą. Jest tu więc autentyczny wolny rynek. Kolejna sprawą to zasada, że u nas ceny można negocjować, jak i warunki płatności. Kolejny atut to różnorakie synergie. U nas jest wiele hurtowni, ale mają one wspólne zaopatrzenie w wodę, prąd, gospodarkę odpadami. Podczas gdy pojedyncza hurtownia musi sama zadbać o wszystkie te potrzeby. To są fakty, które sprawiają, że mamy zdecydowaną przewagę nad konkurencją w postaci hal Cash & Carry.

Dziękuję za wywiad.

 

Prev Next

Gdyby nie Policja prawdopodobnie już bym…

Gdyby nie Policja prawdopodobnie już bym nie żyła…

"...Policjanci i prokuratura wstępnie ustalili, że została uprowadzona, gdy dzień wcześniej szła ulicą i siłą zaciągnięta do mieszkania. Dwóch mężczyzn przez kilkanaście godzin poiło ją alkoholem, biło, cięło...

Administrator 01 Sie 2011 Hits:1048 Kryminalnie

Read more

Amaksofobia

Amaksofobia

Wielu kierowców jeżdżących po Polskich drogach nie wie, że cierpią na chorobę zwaną Amaksofobią.  Co to jest Amaksofobia? Jest to patologiczny lęk przed jazdą. Ma ona również specyficzne odmiany....

Administrator 28 Lip 2011 Hits:915 Felietony

Read more

Zwrot bonifikaty w przypadku zbycia loka…

Zwrot bonifikaty w przypadku zbycia lokalu od gminy

Kiedy osoba, która nabyła lokal mieszkalny od gminy (miasta) lub Skarbu Państwa, jest zobowiązana do zwrotu udzielonej jej bonifikaty? Czy istnieją wyłączenia od obowiązku zwrotu bonifikaty?

Administrator 25 Lip 2011 Hits:863 Porady prawne

Read more

KOMIS U KRYSI - MAGICZNE MIEJSCE

KOMIS U KRYSI - MAGICZNE MIEJSCE

Komis u Krysi - to miejsce magiczne. Jak mówi hasło firmy: “Tu zawsze znajdziesz coś dla siebie lub bliskich”. Jako osoba, która miała okazję to sprawdzić, potwierdzam z całą...

Administrator 11 Sie 2011 Hits:840 Polecane firmy

Read more

Zwrot kosztów remontu mieszkania komunal…

Zwrot kosztów remontu mieszkania komunalnego

PYTANIE:  Po śmierci mojej matki zwróciłem się do gminy o zwrot części nakładów i ulepszeń przeprowadzonych w zajmowanym przez nią lokalu. Z dość szerokiego zakresu robót remontowych -...

Administrator 06 Lip 2011 Hits:822 Porady prawne

Read more

Oszustwa internetowe

Oszustwa internetowe

34 i 35-latka zatrzymali funkcjonariusze z wołomińskiego wydziału do walki z przestępczością gospodarczą. Mężczyźni za pośrednictwem popularnego portalu internetowego dokonali szeregu przestępstw polegających na doprowadzeniu do niekorzystnego rozporządzenia mienia...

Administrator 25 Lip 2011 Hits:822 Kryminalnie

Read more

Hurtownia bielizny i rajstop „Oleńka”

Hurtownia bielizny i rajstop „Oleńka”

Hurtownia bielizny i rajstop „Oleńka” istnieje od piętnastu lat. Stopniowo poszerzając asortyment stała się jednym ze znaczących dystrybutorów artykułów bieliźniarskich i pończoszniczych w Polsce. Rozwijając sprzedaż za pomocą...

Administrator 21 Lip 2011 Hits:814 Polecane firmy

Read more


Porady prawne

Odpowiedzialność małżonków za zobowiązania zaciągnięte przez jednego z nich.

W obecnie obowiązującym stanie prawnym, małżonek odpowiada za długi zaciągnięte przez drugiego małżonka, jedynie w sytuacji wyrażenia zgody na zaciągnięcie tego zobowiązania.
W braku takiej zgody wierzyciel małżonka, który zaciągną zobowiązania może żądać zaspokojenia swojej wierzytelności jedynie z majątku osobistego małżonka zaciągającego zobowiązania, jego wynagrodzenia lub dochodów z innej działalności zarobkowej, jak i z praw mu przysługujących a wymienionych w art. 33 pkt. 9 kro, tj. np. praw autorskich.

Więcej …

Polecane Firmy

PIĘKNO W METALU

Firma “Kłak” powstała w 2002 roku, ale tradycje kowalskie są obecne w rodzinie od co najmniej trzech pokoleń. W jej ofercie znajdziecie Państwo wyroby kute ręcznie, wykonane tradycyjnymi metodami, jak i przy użyciu współczesnych narzędzi. Wysoki kunszt i oryginalność stosowanych przez firmę rozwiązań znane są w kraju i za granicą (w Niemczech, Francji, Hiszpanii, Belgii i na Ukrainie).

Więcej …

Listy / Felietony

MAŁŻEŃSTWO… MOCNA CZY KRUCHA WIĘŹ?

Przyznają Państwo, że „bycie z kimś, dopóki śmierć nas nie rozłączy” jest wielkim wyzwaniem i niezwykle trudnym przedsięwzięciem? Wchodzimy w związki małżeńskie z różnych powodów, czasem jest to wielka i namiętna miłość, czasem coś, co najogólniej można byłoby nazwać ucieczką. Od czego uciekamy? Często z naszych rodzinnych domów, gdzie byliśmy głęboko rozczarowani związkiem naszych rodziców i przysięgamy sobie, że nasze własne małżeństwo będzie zupełnie inne… To, czy rzeczywiście jest inne, to już oddzielny i dość złożony temat.…

Więcej …